El Chalten stolica argentyńskiego trekkingu

Następnym etapem naszej podróży jest El Chalten- stolica trekkingu argentyńskiego , oczywiście amatorzy gór jeżdżą też do Bariloche  czy Esquel , jednak my ze względu na możliwości czasowe decydujemy się- najpierw na przejazd Puerto Natales do El Calafate , a stamtąd jeszcze tego samego dnia do El Chalten.  Pierwszy odcinek pokonujemy z Bus Sur – autobus ma odjazd o 7.30 a do El Calafate docieramy koło 13h. Tym razem granica idzie dość szybko i w ogóle śmiesznie wygląda jak na przejście graniczne.

 

granica argentyńsko-chilijska

granica argentyńsko-chilijska

Po przybyciu do El Calafate , mamy ponad  3h oczekiwania ,wykorzystujemy ten czas na posiłek  , schodząc z dworca schodami w dół , bowiem na samym dworcu nie ma opcji zjedzenia czegoś normalnego. Blisko dworca jest też bankomat- jednak trzeba wyjść drugim wyjściem-tym prosto na ulicę i skręcić w prawo , wówczas po jakiś 5min pieszo po lewej stronie jest bank z bankomatem. Na dworcu autobusowym jest też punkt informacyjny , gdzie można pobrać foldery  informacyjne o pobliskich atrakcjach turystycznych.

Jeśli kupujecie bilety z El Calafate gdziekolwiek przez internet , należy pamiętać by u tego samego operatora zapłacić 10 ARS podatku – bez tego mogą nie wpuścić do autobusu lub możecie mieć problemy później w razie kontroli.

O 16.30 wyruszamy w końcu w kierunku El Chalten , czasami przez drogę  widać przebiegające  guanaco – jest nawet znak drogowy informujący jak zachować się w takiej sytuacji: nie trąbić , zwolnić i czekać ,aż zwierzę przebiegnie…

Im bliżej El Chalten widoki z autobusu coraz ładniejsze….

w drodze do El Chalten

w drodze do El Chalten

w drodze do El Chalten

w drodze do El Chalten

Do celu docieramy o 19.30 , dworzec jest na końcu miasteczka , są dwie główne ulice na krzyż.Nasz hostel jest pośrodku avenidy San Martin , więc mamy jakieś 15-20 min pieszo z bagażami.  Gdy docieramy na miejsce- Hosteria Fitz Roy , zakwaterowanie robi dobre wrażenie , mamy w końcu łazienkę tylko dla siebie. Normalnie tu i w większości miejsc nie można płacić kartą – jest to związane ze słabym zasięgiem internetu , jest jeden bankomat w miasteczku ale nie korzystałyśmy – podobno nie obsługuje kart z metalowym chipem. Lepiej więc tu wziąć gotówkę i nie martwić się o płatności kartą.

El Chalten to malutkie miasteczko , liczące poniżej 2000 mieszkańców , od 2 lata dopiero szczyci się prawami miejskimi a od roku mają tu dopiero zasięg telefonii komórkowej i internet, jednak jedna z mieszkanek zapewnia mnie ,że dobrze żyło si ę i bez tego.

widok z góry na El Chalten

widok z góry na El Chalten

Określenie tego miejsca jako stolica argentyńskiego trekkingu trochę mnie dziwi , gdyż mamy tu tylko 2 główne szlaki  i kilka pomniejszych.

  1. Laguna Torre-18 km w dwie strony
  2. Laguna de los Tres -20km w dwie strony , szlak ten odznacza się większą skalą trudności niż ten pierwszy.

Więcej informacji o szlakach znajdziecie na stronie    http://www.elchalten.com/indexen.php ,która jest również w wersji angielskiej.

Jako iż mamy dwa pełne dni do dyspozycji na ten zakątek Argentyny , zamierzamy wykonać oba szlaki. Pierwszego dnia  wyruszamy do Laguna Torre. Muszę dać odpocząć moim nogom i dziś zamiast ciężkich butów trekkingowych , jakie nosiłam przez ostatnie dni , zakładam zwykłe , których używam do chodzenia po Beskidach  w Polsce. Na szczęście trasa nie jest mocno wymagająca i okazują się wystarczające. Szlak zaczyna się  w połowie ulicy San Martin – jest wyraźnie oznakowany jego początek .Początkowo pnie się do góry  przez ponad 2km ,  skąd oferując ciekawe widoki .

na szlaku Laguna Torre

na szlaku Laguna Torre

na szlaku Laguna Torre

na szlaku Laguna Torre

Każdy km szlaku jest oznaczony , co stanowi dobrą orientację na drodze do celu.W końcu dochodzimy do punktu widokowego Mirador del Torre , skąd już możemy podziwiać Cerro Torre.

Cerro Torre

Cerro Torre

Następnie mamy zejście w dół i dość dłuższy czas szlak biegnie  po równinie oferującej widok na Cerro Torre-3102 m  i okoliczne szczyty i lodowce.

widok na Cerro Torre

widok na Cerro Torre

 

Pogodę mamy piękną , ludzi na szlaku też nie aż tak dużo , naprawdę jestem szczęśliwa w tym pięknym otoczeniu , wolna od trosk dnia codziennego… gdyby się tak dało ten moment zatrzymać na dłużej.

Mając za nami ponad połowę szlaku , zaczynamy schodzić w dół , to już droga prowadząca do Laguna Torre , większa jej część biegnie wzdłuż strumyka . W końcu dochodzimy do laguny tuż przy Cerro Torre.

Laguna Torre

Laguna Torre

Cały szlak dość wolnym tempem zajął nam 6h .Wracając z powrotem , Paulina dostrzegła kondory .

Szybuje kondor

Szybuje kondor

Następny dzień naszego pobytu w El Chalten , przeznaczamy na drugi z głównych szlaków- Laguna de los Tres. Początek tego szlaku znajduje się na końcu ulicy San Martin .

szlak na Fitz Roy -10.2km , trudność średnia-wysoka

szlak na Fitz Roy -10.2km , trudność średnia-wysoka

My jednak chcemy sobie trochę urozmaicić trasę  ,by nie wracać tą samą drogą , zaczynamy od szlaku przy Hosteria El Pilar w kierunku Laguna Capri. Jako , iż Hosteria El Pilar znajduje się jakieś 14km od miasteczka , w agencji turystycznej na ulicy San Martin-tuż przy barze wegetariańskim ( bardzo smacznY-polecam!) kupujemy transfer . Bus jedzie docelowo do Jezioro El Desierto , a nas wysadzają po drodze. Zanim dojedziemy do El Pilar , busik zatrzymuje się w miejscu , gdzie możemy podziwiać piękny widok na Fitz Roy -3405 m

Fitz Roy

Fitz Roy

Wysiadamy przy drodze wiodącej do Hosteria El Pilar , tu trzeba przejść jakieś 500m by dotrzeć do początku szlaku wiodącego do Laguna de los Tres.

widok na Fitz Roy z okolic Hosteria El Pilar

widok na Fitz Roy z okolic Hosteria El Pilar

Stąd do Laguna de Los Tres mamy 5,5 km , po drodze  jest punkt widokowy na lodowiec Piedras Blancas. Początkowy szlak biegnie lasem liściastym i nie ma spektakularnych widoków , aż do punktu Mirador de las Piedras Blancas.

Mirador de las Piedras Blancas

Mirador de las Piedras Blancas

Następnie po dość krótkim czasie , mamy rozwidlenie szlaku , albo w kierunku El Chalten albo Poincenot , Rio Blanco i Laguna de los Tres.Ja dochodzę jedynie do Rio Blanco , w sumie od początku zakładałam , iż odpuszczę sobie wchodzenie ponad 1 km ostro pod górę , Paulina jest bardziej ambitna i wchodzi na samą górę- aż do Laguna de los Tres.

most na Rio Blanco

most na Rio Blanco

A oto widok  na Laguna de los Tres

Laguna de los Tres

Laguna de los Tres

widok z góry z Laguna de los Tres

widok z góry z Laguna de los Tres

Wracając w kierunku El Chalten,  przed dojściem do Laguna Capri , także mamy piękne widoki na Fitz Roy z innej strony.

widok na Fitz Roy

widok na Fitz Roy

W pewnym momencie szlak znów się rozwidla i można iść bezpośrednio do Laguna Capri lub pod Mirador  Fitz Roy , szlaki te łączą się zaraz za Laguną Capri , by wspólnie biec już do El Chalten. Zanim jednak dojdziemy do tego rozwidlenia , jest także opcja wejścia na szlak Madre e Hija , który następnie łączy się w połowie drogi ze szlakiem Laguna Torre.

rozwidlenie szlaków na trasie Laguna de Los Tres do El Chalten przez Laguna Capri

rozwidlenie szlaków na trasie Laguna de Los Tres do El Chalten przez Laguna Capri

Laguna Capri , jest pięknie położona i dysponuje małymi żwirowo-piaskowymi plażami , niektórzy nawet się kąpią. Woda jest tu krystalicznie czysta.

Laguna Capri

Laguna Capri

Średnim tempem , cały szlak zajął mi 7h , dziś to ostatni dzień trekkingu , więc też potrzebowałam więcej luzu .

Jeśli chodzi o fajne miejsce do jedzenia -szczerze mogę polecić restaurację La Senyera – przy jednej z gł ulic Lago del Desierto . Ciekawy wystrój , dobre jedzenie polecam!

La Senyera- wystrój

La Senyera- wystrój

Poza tym jest kilka innych fajnych miejsc  jak np bar wegetariański na ul San Martin , pamiętajcie ogólnie nie można płacić kartą!

Informacje praktyczne:

-bilet bus Puerto Natales -El Calafate z linią Bus Sur- 28 USD ( wyjazdy wtorki , czwartki i soboty  o 7.30 i 14.30 – przejazd trwa koło 5h )

-bilet bus El Calafate-El Chalten 370  ARS  -firma Taqsa/ Magra (można spróbować nabyć bilet na http://www.plataforma10.com ,mi nie zaakceptowało karty bankowej i kupiłam bezpośrednio na stronie Taqsa – tyle ,że tu jest mniej dostępnych busów.

-zakwaterowanie El Chalten- Hosteria Fitz Roy- 210 USD za 3 noce -pokój 2 osobowy ze śniadaniem , udało nam si wymigać od płacenia 21% Vat , bo normalnie do tej ceny trzeba by doliczyć Vat.

-cena transferu z El Chalten do Hosteria El Pilar – 125 ARS

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ARGENTYNA 2016 i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s