Marrakesz- wieczór na niezwykłym Jemaa el Fna

Do Marrakeszu przyjeżdżam wieczorem , jest już ciemno. Kierowca busa zostawia mnie dość blisko placu Jemaa  El Fna Nie ukrywam , iż po 12h godzinnej podróży z Merzougi jestem mocno zmęczona , niestety nie ma zmiłuj się , muszę znaleźć jakiś sensowny hotel. Postanawiam się rozejrzeć w bocznych uliczkach w pobliżu placu , w sumie wchodzę do kilku hoteli , gdzie cena za podobny standard to 150 Mad za noc bez śniadania .Wszędzie struktura taka sama , tj okna pokoju mają kraty i wychodzą na wewn korytarz. Wygląda to mniej więcej tak:

Hotel Acharaf Marrakesz - wewnętrzne patio

Hotel Acharaf Marrakesz – wewnętrzne patio

Szukam do skutku , ostatecznie trafiam do hotelu  Alcharaf . Zakwaterowuję się tu  na 2 noce , jakie spędzę w  Marrakeszu,  znajduje się on w jednej z tylnych uliczek , jakieś 7 min pieszo od gł placu.W pokoju mam umywalkę i bidet , więc i tak najlepszy z dotychczasowych standardów. Prysznic i Wc oddzielnie , ponadto prysznic funkcjonuje od 7 do 24h , więc nie całodobowo.Na szczęście ciepła woda jest w cenie. Po przyjeździe z pustyni  jestem tak umęczona , że jedynie zjadam na szybko kuskus w pobliskiej knajpce, obserwując okolice placu z niewielkiej odległości- słyszę jak tętni życiem , jednak nie zapuszczam się już na plac. To zostawiam na kolejny dzień.

Wreszcie odsypiam poprzednie noce i regeneruję siły. Następnego dnia w pierwszej kolejności załatwiam dwie sprawy techniczne: wydrukowanie kart pokładowych na lot powrotny w kafejce internetowej oraz wybieram się na Dworzec Supraturs , który jest tuż przy Dworcu Kolejowym.  Blisko mojego hotelu jest stacja autobusów miejskich ALSA- naprzeciw meczetu Koutubia(stąd też odchodzi autobus na lotnisko) , korzystam więc z komunikacji miejskiej  konkretnie z autobusu nr 5 – jedzie 10 minut na miejsce, choć są też inne linie jadące w tym kierunku.Trzeba wysiąść jakieś 5 min pieszo od dworca Supraturs, zaraz za tym jak widać dworzec kolejowy ONCF .

Zamierzam kupić bilet do Essaouira – nad morze, pragnę zobaczyć Atlantyk z afrykańskiego wybrzeża. Niestety jest mały problem , w kolejnym dniu mają ogólnonarodowe święto religijne i do po południa nikt nie pracuje , jedyne wyjście , jakie mi zostaje to kupić bilet na autobus na 17h , cóż nie jest to optymalna sytuacja , gdyż nie będę mieć nawet pełnej doby nad morzem . Nie mam jednak innej opcji,nie mam ochoty zostać,aż tak długo w Marrakeszu, wolę spokojniejsze i mniej zatłoczone miejsca. Kupuję więc bilet na 17h na kolejny dzień . Niestety nie mogę od razu kupić biletu powrotnego , taka opcja jest tylko i wyłącznie możliwa , gdy wraca się tego samego dnia.Jest to dość stresujące dla mnie , gdyż jeśli okaże się , że nie ma miejsc w autobusie  , nie zdążę na samolot powrotny z Marrakeszu do PL przez Pizę . Podejmuję , więc ryzyko ,myślę jakoś to będzie… W końcu rozpoczynam  zwiedzanie Marrakeszu , oczywiście od jego najbardziej znanego na całym świecie obiektu czyli Placu Jemaa el Fna . Plac jest naprawdę duży , jednak w południe nie za wiele się na nim dzieje.

Jemaa el Fna w samo południe

Jemaa el Fna w samo południe

Widać przede wszystkim sprzedawców soków z pomarańczy , grejpfruta czy cytryny.. ceny od 5 do 15 MAD ( 2-6PLN) za szklankę. Tu jeszcze wrócę wieczorem i nocą by podziwiać prawdziwy spektakl który się tutaj zaczyna po zmroku. Po przejściu więc przez Plac udaję sie do Suków, tu również jest masa różnych towarów jak w Fes , jednak Suki  Marrakesz wydają mi się bardziej kuszące , tutaj właśnie dokonuję kilku drobnych zakupów w tym słynny olej arganowy ,za czysty 100% , buteleczkę 50 ml płacę 60 MAD ( 24 PLN).

Suki Marrakesz

Suki Marrakesz

Kolejnym punktem wartym odwiedzenia jest Medressa Ben Youssef . Jest to najdroższa medresa jaką dotąd odwiedziłam , jednak też i najbardziej kompletna . W odróżnieniu od medres jakie widziałam w Fes , tu jest również udostępnione do zwiedzania pierwsze piętro, gdzie to mieściły się skromne pokoiki uczniów .Ich rozmiary są malutkie , nie mają też okien , jednak z korytarza jest piękny widok na gł dziedziniec na dole , widać też bardzo ładne zdobienia .

Medresa Ben Youseff

Medresa Ben Youseff

Obok Medresy znajduje się też Muzeum  Marrakesz , jednak z uwagi na ograniczony czas , nie decyduję się na wejście, zresztą muzea ogólnie nie są moją ulubioną częścią zwiedzania. Trochę spaceruję po starej medynie , na pewno jest dużo bardziej przyjemniejsza niż w Fes, jest czyściej , domy też mają ładny ceglasty kolor. Co na pewno da się bez trudu zauważyć to sporo mniej naganiaczy w porównaniu do medyny Fesu .

w uliczkach starej medyny-Marrakesz

w uliczkach starej medyny-Marrakesz

Taka mała dygresja dot mody odzieżowej turystek, jako , iż często jest to tematem wielu zapytań wśród kobiet wybierających się do Maroka. Tu w Marrakesz  większość chodziła zupełnie roznegliżowanych,jednak chyba nie ma się co dziwić , to bardzo turystyczne miasto a termometr wskazywał 36 stopni nawet na początku października.W innych miastach Maroka większość turystek chodziła skromniej ubrana , na pewno jest to sposób by być lepiej postrzeganą przez miejscowych , jak i być mniej narażona na zaczepki mężczyzn. Lokalne kobiety w większości zakrywają włosy ,zdarzają się i takie które nawet noszą rękawiczki , tj oprócz oczu nie pokazują nawet skrawka ciała , dla kontrastu   są też takie które chodzą w mini  spódniczkach i farbują włosy na blond- jednak to zdecydowanie rzadki widok.

Następnym odwiedzonym przeze mnie miejscem jest Pałac el Badi , jest on w innej części niż reszta atrakcji , więc z pomocą mapy i  miejscowych w końcu tam trafiam.Wchodzę krótko przed zamknięciem ,w związku z czym już nie zdążam do Grobowców Sadytów , które są niedaleko , obie atrakcje zamykają o tej samej porze.  Sam obszar jaki kiedyś zajmował Pałac jest naprawdę duży , obecnie pozostały z niego  jedynie ruiny , jego powstanie datuje się na XVI w, a został ufundowany przez sadyjskiego sułtana   Ahmeda al-Mansur. Mimo , iż obecny obiekt to ruina , na mnie nadal robi duże wrażenie, miejsce to kiedyś naprawdę musiało być piękne i pełne przepychu. Mury , które się zachowały są wysokie i grube , dość specyficzne , po środku jest wielki plac a na nim zbiornik z wodą , zachowała się też część piwniczek , do których można zajrzeć .

Pałac el Badi

Pałac el Badi

PAŁAC EL BADI

Pałac el Badi

Pałac el Badi

Pałac el Badi

Z Pałacu Badi ,dość łatwo trafić za pomocą tabliczek turystycznych do bramy Bab Agnou . Brama ta pochodzi z XII w i jest jedną z 17 bram starego Marrakeszu, jest pięknie zdobiona, jednak niestety wręcz niemożliwością jest zrobienie dobrego zdjęcia , z powodu koszmarnego ruchu ulicznego , muszę się więc zadowolić częściowym.

Brama Bab Agnou Marrakesz

Brama Bab Agnou Marrakesz

Uliczkami starej medyny wracam na Plac Jemaa el Fna , słońce chyli się już ku zachodowi , pora więc w końcu coś zjeść . Wybieram lokal na jednym z tarasów , z którego doskonale widać plac w promieniach zachodzącego słońca.

Jemaa el Fna

Jemaa el Fna

Jamaa el Fna widok z góry

Jamaa el Fna widok z góry

Bardzo podoba mi się ten widok . Dziś zamawiam kuskus z kurczakiem, cebulą , cynamonem i rodzynkami , pychotka , chyba najlepsze jedzenie jakie dotąd jadłam .

kuskus z kurczakiem i rodzynkami

kuskus z kurczakiem i rodzynkami

Na koniec dnia , gdy już robi się ciemno ,przechadzam się uważniej po  Placu Jamaa el Fna , chcę poczuć na własnej skórze festiwal zapachów garkuchni , zobaczyć różne dziwactwa charakterystyczne właśnie dla tego miejsca. Tak oto obserwuję treserów małp , którzy je prowadzą na smyczy , wiele z nich ma założone pampersy , co wywołuje u mnie napad śmiechu ,widzę też zaklinaczy węży , grających specyficzną muzykę która ma zapanować nad gadem , wiele różnych kramów ,a przede wszystkim masę stoisk z jedzeniem najróżniejszego typu. Od szaszłyków , zupę ze ślimaków , aż po baranie głowy-to ostatnie napawa mnie wstrętem.

zaklinacze wężów na Jamaa El Fna

zaklinacz wężów na Jamaa El Fna

stoisko z jedzeniem na Jemaa el Fna

stoisko z jedzeniem na Jemaa el Fna

stoisko z jedzeniem na Jemaa el Fna

stoisko z jedzeniem na Jemaa el Fna

a może kawałek głowy z barana? Jemaa el Fna

a może kawałek głowy z barana? Jemaa el Fna

Na koniec jeszcze dwa miejsca jakie odwiedziłam następnego dnia przed wyjazdem nad Atlantyk.

meczet el Koutubia

meczet el Koutubia

Oglądam z zewnątrz meczet La  Kotubia, niestety nie ma wstępu do środka dla ” niewiernych” .W pobliżu   są dwa parki Cyberpark , oraz drugi  zaraz z tyłu za meczetem , nie widziałam nazwy , z mapy wynikałoby , że to Laila Park , jednak nie mam pewności. Park jest pełen róż , spaceruję i trochę odpoczywam. Następnie już udaję się na Dworzec Supraturs , skąd o 17h odjeżdża mój autobus do Essaouira- o czym już w następnym poście.

Ogrody Marrakesz

Ogrody Marrakesz

Ogrody Marrakesz

Ogrody Marrakesz

Do Marrakeszu jeszcze wrócę na ostatnią noc , stąd bowiem mam wylot do ojczyzny ..   Informacje praktyczne:

***30 min korzystania z neta kosztuje 4 MAD ( 1,6 PLn) jednak spotkałam się z problemem niezaktualizowanych przeglądarek czy w ogóle masakrycznie słabym łączem , więc dopiero za trzecim razem udaje mi się trafić we właściwe miejsce.

*** Hotel Alcharaf-kontakt hotelalcharaf@gmail.com  , pokój 1 osobowy bez śniadania i ze wspólną łazienką 90 MAD( 36PLN) , dwuosobowy 120 MAD ( 48PLN) . Jako ciekawostka , która mnie ubawiła to wymóg okazania aktu małżeństwa przez pary muzułmańskie kwaterujące się we wspólnym pokoju.

*** bilet  na autobus miejski Alsa  4 MAD( 1,6 Pln)

*** bilet na lotnisko linia nr 19 , w jedną stronę 30 MAD ( 12 PLN) , w dwie strony 50 MAD( 20 PLN) , przystanek naprzeciw meczetu Koutubia autobusy odjeżdżają od 6.15 do 21.30 codziennie , częstotliwość co 30 min

*** Supraturs Marrakesz-Essouira 80 MAD ( 32 Pln) , CTM ma podobną cenę na tej trasie bilety CTM przez internet przy płatności zagraniczną karta bankową można kupić min 72h przed odjazdem autobusu , jest to dość istotna informacja.

*** wstęp do Medresy Ben Youssef- 50 MAD ( 20 PLN)

*** wstęp Pałac el Badi 10 MAD( 4 PLN) +minaret 20 MAD( 8 pln) otwarty do 16.45h ***Grobowce Sadytów , również otwarte do 16.45

***kuskus z kurczakiem i warzywami – 50-60 MAD ( 20-24 Pln)

*** taxi na lotnisko w nocy- 100 MAD ( 40 Pln)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii MAROKO 2014 i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s